Czas na twoje podsumowanie – tydzień 26 – Biegam z Wiolką
Jak sobie radzisz z chandrą?
Witajcie.
Jestem, żyję i mam się dobrze. Ostatnio dopadła mnie chandra, całkiem nie mogłam się odnaleźć, pozbierać myśli. Wszystko wydawało mi się bez sensu, bez celu. Może to gorąco skumulowało się ze szczepieniem i ogólnym zmęczeniem? Nie wiem.
Najważniejsze, że sobie poradziłam, pogadałam ze sobą, odpowiedziałam na wiele pytań, po prostu pobyłam ze sobą i ze swoją chandrą. Poobserwowałam ją i nawet się zaprzyjaźniłyśmy ;). Jest już dobrze. Pani chandra pojechała w daleką podróż, a ja pobiegałam i zrobiłam sobie torebkę.
Są kobiety, które lubią zakupy, a ja wolę tworzyć. W sklepach zbyt szybko męczę się tłumem, ludźmi i tym całym natłokiem. No, nie lubię zakupów, a szczególnie tych odzieżowych.
A jak Ty radzisz sobie, gdy dopadają Cię wątpliwości, gdy zastanawiasz się po co tak się starasz, po co to wszystko co robisz?
Ciekawa jestem Twoich sposobów.
A biegowo?
W końcu powróciłam do biegania. Fizjoterapeutka powiedziała, że już mogę. Zaczęłam delikatnie, spokojnie, aby się rozruszać. Od 16.08.2021 przebiegłam więc 64,35 km i czuję się świetnie. W między czasie, jednego dnia przejechałam też rowerem ponad 93 km, ale to się do naszej zabawy nie liczy 😉
Od początku 2021 roku przebiegłam już 2212 km, co oznacza, że rozpoczęłam trzecie okrążenie Biegu dookoła województwa pomorskiego i jestem gdzieś w okolicach Rewy 😉
Ściskam, Wiolka
Sprawdź, gdzie aktualnie już byłabyś/byłbyś, gdybyś biegła/biegł ta trasę w rzeczywistości.
Napisz tą informację także w komentarzu. Mapę biegu możesz pobrać tutaj.
Jestem z Ciebie bardzo dumna i trzymam kciuki za każdą aktywność jaką realizujesz.
Brawo!
Jeżeli nie zapisałaś się do zabawy, możesz zrobić to teraz umieszczając odpowiedni komentarz pod wpisem z zasadami.

